Pieniądze potrafią znikać. Wszyscy znamy takie sytuacje, że zaglądamy do portfela przekonani, że tam są, a tu spotyka nas wielkie rozczarowanie. To samo przy próbie wyciągnięcia ich z bankomatu. Rozpłynęły się, czy jak? Przecież tak staramy się oszczędzać. Tyle, że choć przykra to sytuacja, to jednak zależna od nas. Co innego jak pieniądze znikają wskutek czyjejś ingerencji i to jeszcze w najmniej odpowiednim momencie, czyli w trakcie urlopu, kiedy to mieliśmy odpoczywać, bawić się. Dlatego, by uniknąć takich niespodzianek pieniądze postanowiły przechytrzyć potencjalnych złodziei i opracowały szereg patentów, na to, by się schować, a nawet by ich sprytnie zmylić.

Zdrowy rozsądek

Na początek trochę profilaktyki. Osoby czyhające na nasze pieniądze głównie bazują na naszym roztrzepaniu i naiwności polegającej na trzymaniu wszystkich pieniędzy w jednym miejscu i to do tego w zewnętrznej kieszeni spodni. Tego zatem nie róbmy, podzielmy pieniądze i trzymajmy osobno. Kolejną rzeczą jest zwiększona uwaga w tłocznych miejscach typu metro. W takich miejscach złodzieje działają w sposób zorganizowany i zaplanowany, a przede wszystkim szybki. Trzymajmy zatem plecak na brzuchu albo zainwestujmy w ochronną siatkę na plecak. Co jeszcze? Ani na moment nie zostawiaj rzeczy bez opieki, a jeśli poruszasz się rowerem, nic cennego nie trzymaj w koszyku czy bagażniku tego pojazdu. Jeśli chodzi o przemieszczanie się to w miarę możliwości unikać należy odludnych miejsc, pustych uliczek. Na plaży nie zostawiajmy samotnych rzeczy na brzegu, bo to wręcz zaproszenie dla złodziei.

Pieniądz na sposoby

Istnieją różne patenty na przechowywanie pieniędzy w czasie zwiedzania. Zdecydowanie ograniczają one dostęp osób niepowołanych do naszych cennych rzeczy w postaci pieniędzy i dokumentów. Gdzie trzymać pieniądze w podróży?

Schowki i sejfy

Jeśli istnieje możliwość skorzystania z hotelowego depozytu, jest to bezpieczniejsze niż noszenie wszystkiego ze sobą lub zostawianie w pokoju w hotelu. A oprócz tego na pieniądze są również schowki sprytnie obmyślane przez producentów odzieży czy różnych akcesoriów podróżniczych. Na przykład skrytka na pasku od spodni. Pasek składa się z dwóch warstw. Od wewnętrznej strony, czyli tej przylegającej do skóry zamontowany jest suwak i tam możemy schować część pieniędzy. Coś jak nerka, ale niewidoczne, bardziej wygodne i nie pocimy się z tym, tak jak z nerką. Inna opcja to ukryty portfel, taki który ma specjalne szlufki, które przewlekamy przez pasek a sam portfel wkładamy do spodni, ale nie do kieszeni tylko wrzucamy do wewnątrz, czyli tak, że jest pod warstwą materiału i przylega nam do ciała. Dobra skrytka na pieniądze, szczególnie dla kobiet, to szal, apaszka z kieszonką. Tyle, że może nie nadawać się na każdą pogodę. Istnieją też na rynku koszulki z ukrytymi kieszonkami, ale, ważne by były one dobrej jakości, a nie takie, w których spocimy się po 10-u minutach. Skrytka w bucie natomiast za wygodna nie jest gdy przychodzi nam płacić przy kasie i musimy go ściągnąć.

Jeśli nie skrytka, to co?

Zmyłka dla złodzieja to posiadanie fałszywego portfela ze starymi kartami czy jakimiś drobnymi pieniędzmi, czy w ogóle starą, nieaktualną walutą, jeśli taką posiadamy. Poza tym dobrze mieć dwie karty bankomatowe trzymane w odrębnych miejscach. Albo dwa konta bankowe, z których na jednym mamy większość gotówki, a na drugim tylko na bieżące wydatki. Do tego pierwszego najlepiej nie mieć karty tylko co kilka dni robić sobie z niego przelew na to konto bieżące. W razie ewentualnego napadu można też mieć przygotowaną pewną sumę dla naszego oprawcy. Raczej może chcieć szybko uciekać więc jest duża szansa, że zadowoli się tym, co dostanie.

Można pomyśleć, że straszne kombinacje, ale jak choć raz doświadczymy tego okropnego uczucia, jak to jest być okradzionym i to jeszcze pozbawionym dokumentów w obcym kraju, to zdecydujemy się na każdy sposób, by już tego uniknąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *